Prawdziwe szaleństwo zakupów

Zajadając krówki reklamowe w trakcie jazdy zauważyłem bilbordy z przecenami. Oferują one bardzo różne rzeczy w atrakcyjnej cenie. Sam ostatnimi czasy skusiłem się na zakup jednych z przedmiotów, które były rzekomo za pół ceny. Pojechałem więc do sklepu ze swoją dziewczyną, do miejsca, w którym owe przeceny miały być.

Jako, że jestem osobą, która niekoniecznie wierzy reklamom to podchodziłem to tego wszystkiego z ograniczonym zaufaniem. Okazało się jednak, że promocje faktycznie były. Krówki nie były żadną ściemą, a wręcz przeciwnie. Niektóre produkty były przecenione nawet o ponad połowę. Długo się nie zastanawiałem i brałem tyle ile dałem radę. Oczywiście w granicach rozsądku. Jest oni niezwykle ważny by nie wydać swoich wszystkich oszczędności, a także ostatniej wypłaty. Postanowiłem kupić sobie nowego smartfona. Jako, że mój był już stary i momentami niedomagał to zdecydowałem się to zrobić. Przecena była naprawdę ogromna.

Za telefon przeszło tysiąc złoty, dałem jedyne 600. Był to świetny zakup biorąc pod uwagę, że wcześniej czy później musiałbym to zrobić. Kolejnym zakupem, przed którym nie mogłem się powstrzymać była konsola. Jako, że jestem osobą, która po pracy lubi odpocząć przy grach to zdecydowałem się na ten zakup. Był to zakup droższy od telefonu, ale także bardzo opłacalny. Konsola normalnie kosztowała dwa tysiące. Ja dałem jedyne 1200. Było to sporo pieniędzy, ale usprawiedliwiałem się w taki sposób, że jak mi się znudzi to i tak sprzedam drożej. Zakupy tam to był strzał w dziesiątkę.

Zobacz też: Krówki reklamowe